Pytanie:
Jak uniknąć mówienia czegokolwiek, co przychodzi mi do głowy?
user145
2017-06-28 20:04:08 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zgodnie z tytułem, mam tendencję do mówienia pierwszej rzeczy, która przychodzi mi do głowy.

Nie chodzi o to, że mówię za dużo, a raczej o to, że niektóre rzeczy, które mówię, wydają się być „przypadkowe” lub nieco obraźliwe / niezręczne, chociaż nie chciałem, żeby takie były.

Próbowałem „pomyśleć, zanim powiem”, ale kiedy jestem zrelaksowany, zapominam i robię to ponownie.

Aby wyjaśnić, są one częściej niezręczne niż obraźliwe. Chciałbym uniknąć niezręczności spowodowanej tym.

Dlaczego chcesz to zmienić? Pomoże to w uzyskaniu znaczącej odpowiedzi.
Cóż mogę powiedzieć ... To niezręczne?
może być tak, że masz [DODAJ] (https://en.wikipedia.org/wiki/Attention_deficit_hyperactivity_disorder)? Nie nazwałbym siebie ekstrawertykiem, ale znam to zachowanie i już zawęziłem, że jest to spowodowane moim ADD
Pięć odpowiedzi:
#1
+10
John
2017-06-28 20:37:45 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Skoncentruj się na pozytywnym nastawieniu.

Kiedy czytałem Twój post, przyszły mi do głowy dwa pytania.

  1. Dlaczego musisz odpowiadać tak szybko?
  2. Dlaczego musisz powiedzieć coś negatywnego?

Pomijając problemy medyczne , wydaje się, że to tylko nawyki, które możesz zmienić.

Co powiesz na sugestię na początek? Upewnij się, że Twój pierwszy komentarz jest zawsze pozytywny. Mam na myśli to, że podczas rozmowy mów do siebie „Jeśli cokolwiek powiem, będzie to pozytywne”. Znajdź tę pozytywną rzecz, a następnie włącz ją do rozmowy. Jeśli rozwiniesz ten nawyk, powinieneś zacząć od zanegowania dwóch powyższych rzeczy. Jeśli będziesz pracować nad pozytywami, będziesz mieć więcej czasu na przemyślenie wszelkich negatywnych komentarzy, które natychmiast przychodzą Ci do głowy.

#2
+3
Joe S
2017-06-28 21:53:18 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zawsze zadaję sobie pytanie, czy to, co chcę powiedzieć, przyczyni się do rozmowy, czy po prostu chcę włożyć moje dwa centy bez dobrego gadki. Jeśli w pierwszej kategorii to znajdę sposób, żeby wrobić to w rozmowę, ale częściej niż chciałbym się przyznać, odpowiedź jest w drugiej kategorii i komentarza nie trzeba mówić.

Niezręczne / obraźliwe komentarze będą w większości należały do ​​drugiej kategorii i jeśli zadasz sobie to pytanie, przestaniesz je wypowiadać na głos i w końcu nawykowe stanie się zadawanie sobie tego pytania za każdym razem, gdy będziesz mówić.

#3
+1
Kev Price
2017-06-29 18:05:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Brzmi to jak problem z kontrolą impulsów i może to być przesada jako odpowiedź -

Jeśli poważnie myślisz o zmianie swojego zachowania, może to zająć trochę czasu i wysiłku. Zacząłbym od prowadzenia dziennika twojego stanu emocjonalnego w sytuacjach społecznych i rozpoznawania, które stany emocjonalne i które sytuacje społeczne z większym prawdopodobieństwem spowodują zachowanie, którego nie chcesz.

Czego szukasz są wczesnymi wyzwalaczami. Rzeczy, które z wyprzedzeniem będą oznaczać tego typu zachowania w tobie, dając Ci możliwość zmiany wzorców.

Następnie możesz zacząć radzić sobie z problemem - jeśli uznasz, że jest to reakcja emocjonalna lub reakcja na stres, możesz przyjrzeć się metodom radzenia sobie ze stresem, metodom regulacji emocji, aby przejąć kontrolę nad swoimi wyborami i działaniami.

A może wymaga to bardziej mechanicznej metody, takiej jak upewnienie się, że w takich sytuacjach liczysz do 3, zanim powiesz byle co. Ale kiedy już znasz swoje wyzwalacze, łatwiej jest wejść w ten tryb, w którym kwestionujesz to, co mówisz, bez konieczności ciągłego przebywania w tym stanie. Nauczysz się to wcześnie łapać.

Zdecydowanie nie jestem terapeutą, a jeśli jest to kontrola impulsów, która wpływa na twoje relacje lub powoduje nadmierny stres, warto porozmawiać z terapią poznawczo-behawioralną Praktyk (CBT). Ma przydatne metody kontroli impulsów i wyborów

#4
  0
10 Replies
2017-06-29 17:42:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Robiłem to czasami i ogólnie uważam, że zamiast głośno robić jakąś sprytną zniewagę / sugestię, która mogłaby kogoś urazić, po prostu milczę, dopóki nie mam czegoś rozsądnego do powiedzenia. Mówią, że cisza jest złotem lub czymkolwiek. Kiedy nie mówię, łatwiej jest mi skupić się na rozmowie, a wtedy zwykle przychodzę do lepszego punktu niż moja przypadkowa, nieco zabawna, ale obraźliwa zniewaga.

Jedynym efektem ubocznym tej metody jest to, że czasami naprawdę życzysz sobie, aby ludzie, którzy nie przestają mówić, mogli się zamknąć.

#5
  0
Tom Au
2017-06-30 21:04:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Skorzystałem z silnego poczucia, że ​​wszystko, co powiem, może być złe. (Często tak jest.) To nie przeszkodziło mi w mówieniu niewłaściwych rzeczy, ale prawdopodobnie spowolniło / zmniejszyło częstotliwość występowania.

Wydaje się, że nabierasz tego sensu także. Gdybyś mógł to zintegrować ze swoją świadomością, tak jak ja, mogłoby to osłabić twoją chęć do odpowiedzi, przynajmniej „natychmiast”.

Jeśli coś jest warte powiedzenia, „jutro jest inny dzień”, jak Scarlett O - mawiała Hara. Innym sposobem patrzenia na to jest „to, czego nie mówisz, nie musisz przepraszać” (lub czujesz się niezręcznie).



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...