Pytanie:
Jak poprosić swoją dziewczynę o opłacenie jej części czynszu, kiedy się wprowadzi?
Programmer
2017-10-18 11:09:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jestem u progu przeprowadzki do nowej części kraju (1000 km od mojej obecnej lokalizacji) i rozpocznę nową pracę. Właśnie podpisałem umowę najmu mieszkania (które w razie potrzeby jestem w stanie sam zapłacić) i zasugerowałem mojej dziewczynie, żeby się do mnie wprowadziła.

Będzie bezrobotna, ponieważ oboje się przeprowadzamy do nowego miasta, ale zapewnia mnie, że spróbuje znaleźć pracę, gdy tylko się przeprowadzimy. Nie jestem przekonana, że ​​w ogóle spróbuje , ponieważ nie wykazała się jeszcze inicjatywą w poszukiwaniu pracy i szuka wymówek, dlaczego nie może zacząć. Jak mam jej powiedzieć, że jeśli nie znajdzie pracy w rozsądnym czasie, albo przynajmniej pokażę mi, że stara się znaleźć pracę, aby mogła zapłacić połowę czynszu; wtedy będę musiał ją poprosić, żeby przeprowadziła się gdzie indziej. Nie oczekuję, że zacznie od razu płacić swoją część od pierwszego dnia, ale myślę, że przynajmniej musi podjąć kroki w kierunku stabilizacji finansowej z wysokim priorytetem, aby wszystkie obowiązki były równo podzielone.

Zasadniczo próbowałem zapytać „Kiedy się przeprowadzamy, jak długo myślisz, że poszukiwanie pracy jest rozsądnym przedziałem czasowym na znalezienie pracy, zanim zdecydujesz się na powrót”

Jej odpowiedź brzmiała „Jestem zszokowana, że ​​w ogóle mnie wyrzuciłaś. Jeszcze się nie zgłosiłam, ponieważ ABC123XYZ, boli mnie, że dałeś mi to ultimatum.”

Czy twoja dziewczyna zostawiła pracę i przeprowadziła się z tobą do nowego miasta?
Moim zdaniem brakuje tu kilku ważnych informacji. Jak długo byliście razem i jak długo była bezrobotna (i nie szukała pracy).
Gdzie się znajdujesz? Kultura jest ważnym aspektem relacji międzyludzkich; lokalizacja pomaga nam określić kulturę.
Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji; ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/67315/discussion-on-question-by-programmer-how-to-ask-your-girlfriend-to-pay-her- dzielić).
Więc mówisz, że wolisz mieszkać samotnie, jeśli w ogóle nie znajdzie pracy?
„Nie oczekuję, że zacznie od razu płacić swój udział od pierwszego dnia”. Dlaczego tak jest? Jeśli ma zamiar zapłacić to wkrótce, dlaczego nie miałaby zapłacić tego od razu?
Wygląda na to, że powinna się wprowadzać tylko wtedy, gdy ma pracę.
Dlaczego poprosiłeś ją, żeby się do ciebie wprowadziła? Czy to było coś, czego się spodziewała? Wygląda na to, że wolałbyś, żeby zamieszkała we własnym mieszkaniu, być może nie bez powodu.
Pytanie brzmi, czy masz wspólne oczekiwania co do oczekiwań. Czy rozmawiałeś o tym: jeśli mieszkamy razem, jak oczekujesz, że nasze życie będzie zorganizowane? Kto wykonuje jaką część wspólnych wydatków i zadań? Jeśli nie, warto to zrobić przed rozpoczęciem wspólnego życia
@MarioGarcia prawda? Ten scenariusz brzmi tak, jakby brak pracy był powodem zerwania, a nie prośbą o wyprowadzkę partnera. „Wolałbym, żebyś nie mieszkał ze mną, chyba że dostaniesz pracę” wydaje mi się nieodłączny od „Wolałbym, żebyśmy w ogóle nie byli razem (chyba, że ​​dostaniesz pracę)”.
_nie jestem przekonana, że ​​w ogóle spróbuje, ponieważ nie wykazała się jeszcze żadną inicjatywą w poszukiwaniu pracy i szuka wymówek, dlaczego nie może zacząć _ .... _Kiedy się przeprowadzamy, jak myślisz, jak długo trwa poszukiwanie pracy rozsądny czas na znalezienie pracy przed podjęciem decyzji o przeprowadzce z powrotem_ - Wygląda na to, że masz bardzo mało zaufania lub szacunku do tej kobiety. IMO, powinieneś znaleźć nowego g-znajomego. Ale najpierw dowiedz się, czego chcesz od kobiety ...
Po prostu włącz https://youtu.be/LH-i8IvYIcg na okrągło w domu (wow, właściwie nie widziałem wcześniej tego wideo - jest jeszcze bardziej seksistowski niż piosenka)
"Wyjdziesz za mnie?"
Osiemnaście odpowiedzi:
#1
+110
MartinArrJay
2017-10-18 11:33:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Prawdopodobnie jest tu większy problem. Jeśli pytanie brzmi dosłownie „Jak poprosić dziewczynę o opłacenie czynszu…”, oznacza to, że prawie już to zrobiłeś.

Bardziej dyplomatycznym podejściem może być po prostu rozpoczęcie rozmowy z pytaniem „Więc jak czy będziemy obsługiwać czynsz? ”. W zależności od jej statusu finansowego, oczekiwanie udziału 50/50 w czynszu może być niesprawiedliwe, ale mogłaby zapłacić mniejszą część lub zapłacić za media, żywność lub inne rzeczy. Oczywiście w zależności od jej statusu finansowego.

Ale jeśli szuka wymówek, których nie uważasz za słuszne, pojawia się tutaj problem z relacjami; Jak to będzie kontynuowane? Czy uważasz, że jest w stanie się poprawić?

Jeśli w ogóle jej nie ufasz, to są rzeczy, które możesz uznać za znacznie ważniejsze, aby uzyskać odpowiedź.

I być może zaryzykować tutaj. Ostatecznie w pewnym momencie otrzymasz od niej historię zachowania. Możesz już mieć. Jeśli tak, to ważne informacje do rozważenia. Ale jeśli nie masz żadnej wskazówki, czy możesz jej zaufać, że naprawdę spróbuje, musisz w pewnym momencie rozważyć rozmowę z nią o tym lub zaakceptować jej wyjaśnienia, że ​​robi wszystko, co w jej mocy.

Rozmowa z jeśli jednak o tym mowa, istnieje ryzyko, że straci do ciebie zaufanie.

Może 50/50 nie jest potrzebne tak bardzo, jak znak, że planuje i chce spełnić Twój pomysł na uczciwy i równy związek. O ile nie ma powodu (medycznego?), Że nie może pracować, powinna spróbować i powinna dopłacać do domowego budżetu. To jest współczesna norma.
* „już to zrobiłeś” * I nie sądzę, żebyś miał trzecią szansę, by zapytać ponownie. Następnym razem, gdy zapytasz, należy to zrobić * bardzo * ostrożnie. ** Uwaga: ** osobiście myślę, że nie musisz nawet pytać za drugim razem. Jej odpowiedź jest dla mnie czerwoną flagą.
Dobra odpowiedź. Chciałem tylko dodać, że są inne sposoby na pozostanie z kimś w zamian, nawet jeśli nie mogą pomóc w wynajmie. Nie wydaje mi się, żeby na przykład poproszenie jej o wykonanie większości prac domowych, zanim znalazła zatrudnienie, byłoby w ogóle nie na miejscu.
Chciałbym również dodać, że możesz dodać warunki jej wprowadzenia się, jeśli chcesz, lub jeśli nie lubi pracować. Warto być jedynym żywicielem rodziny rzeczy, które mogą znacznie ułatwić Ci życie; dziewczyną domową, jeśli wolisz. Pieniądze nie są prawdziwym problemem, ale robi * coś * tak, więc zrobienie tego warunku może zmniejszyć presję związaną z poszukiwaniem pracy.
@Vylix Powiedziałbym, że OP może i powinien poruszać ten problem tak długo, jak tego potrzebuje. Coś w stylu „Wiesz, że rozmawialiśmy o dzieleniu się czynszem. To wciąż dla mnie ważna kwestia (w końcu czynsz jest dość wysoki), a nie znaleźliśmy jeszcze rozwiązania, więc spróbujmy i zastanówmy się, jak możemy załatwcie to razem ”. powinieneś zrobić. Podkreślenie faktu, że * jest * ważne i / lub dotyczy PO, powinno dać jej pewne zrozumienie. Jeśli tak się nie stanie i jeśli odmówi rozwiązania problemu, jest szansa, że ​​PO i tak będzie musiał ją wyrzucić wcześniej czy później, co może
po prostu przedłużać to, co nieuniknione.
#2
+81
Tom
2017-10-18 13:32:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Słowo kluczowe w Twoim pytaniu to „ zaproszono ”.

(aktualizacja: tak. Pytanie zostało od tego czasu zmodyfikowane w celu usunięcia tego słowa. Pomiń następne paragrafu, aby przejść do właściwej odpowiedzi, zostawiam ją, ponieważ była to oryginalna odpowiedź, reszta tej odpowiedzi jest niezależna od wyboru słowa.)

Zgodnie z naszymi zachodnimi standardami kulturowymi, jeśli jesteśmy zaproszeni za coś, spodziewamy się, że nie będziemy za to płacić. Naturą zaproszenia jest to, że osoba, która je zaprasza, jest odpowiedzialna za te szczegóły.

Powinieneś był wcześniej przeprowadzić tę rozmowę i zrobić ją w sposób otwarty. Coś w stylu „Przeprowadzam się do nowego miejsca i byłaby to dla nas okazja do wspólnego mieszkania. Jeśli będziemy dzielić czynsz, stać nas na wystarczająco duże miejsce dla nas obojga”.

To nadaje tej kwestii spokojny, oparty na współpracy ton. Powrót na ten grunt będzie teraz niesamowicie trudny, zwłaszcza że już zdecydowałeś i podpisałeś kontrakt. To eliminuje pogląd, że „razem możemy być kimś więcej niż każdy z osobna”.

Pierwszym punktem porządku byłoby przeprosić za nieporozumienie. Pochylaj się nad dialogiem, nie trzymaj się swoich zasad. Wyjaśnij jej, że nie chciałeś jej grozić. Że według twoich standardów para mieszkająca razem dzieli obowiązki. Następnie zaproponuj jej alternatywy . Może dzielić się z Tobą czynszem i obowiązkami lub możesz sobie poradzić z czynszem, a ona przejmie większość obowiązków. Poproś także o jej wkład i sugestie, jak ustawić życie jako para.

To ważna rozmowa, a czynsz to niewielka część.

Nie jestem pewien, czy przeprosiny idą za daleko, ale z pewnością stworzyłyby dobrą podstawę do dalszej dyskusji. Częścią stabilnych relacji jest rozmowa o tym, jak zostaną potraktowane finanse, obowiązki domowe i tak dalej. W wielu związkach jeden partner będzie silniejszy finansowo, być może nawet poniesie główny ciężar finansowy. Odkrywanie, jak związek może to zrównoważyć, jest częścią wspólnego poruszania się.
„Zgodnie z naszymi zachodnimi standardami kulturowymi, jeśli zostaniemy o coś zaproszeni, spodziewamy się, że nie będziemy za to płacić”. Zależy to w pełni od tego, do czego jesteś zaproszony. W ramach kontrprzykładu możesz zostać zaproszony na wyjazd na narty z przyjaciółmi, co oznacza, że ​​_możesz do nich dołączyć_, ale nie sugerują oni, że zapłacą za Ciebie. To samo jest prawdą w tym przypadku, zaproszenie PO zostało wydane po to, by pokazać, że on _ chce mieszkać razem_, a nie że _ jest gotów zapłacić za wszystko_.
plus: patrząc na profil OP, lokalizacja (kultura?) to * Adelajda, Australia Południowa, Australia *.
@Flater masz rację. Jednak bardzo powszechne użycie wyrażenia „zapraszam” do dołączenia „zapłacę” może wyjaśniać, dlaczego dziewczyna przybyła z innym zestawem oczekiwań.
@Tom: Więc to z jej strony błędny wniosek, a nie kwestia „naszych zachodnich standardów kulturowych”.
Od tamtej pory program operacyjny został zaktualizowany w celu usunięcia języka „zaproszonego”. Być może mógłbyś w związku z tym zmienić swoją odpowiedź? Zgadzam się z istotą Twojej odpowiedzi, ale pierwsza część wydaje się już nie mieć znaczenia.
@Flater "Więc to jest z jej strony błędny wniosek ..." Przepraszam? Nie minęło tak dużo czasu, odkąd zachodnie oczekiwania kulturowe zakładały, że mężczyzna będzie (jedynym) żywicielem rodziny w związku / małżeństwie, podczas gdy kobieta będzie zajmować się domem i opieką nad dziećmi. Więc jeśli jest staroświecka, może spodziewać się takiego układu. Właśnie dlatego należało to omówić przed przeprowadzką ...
@EmC Ludzie powinni przestać edytować pytania, jeśli te zmiany unieważniają odpowiedzi. Nie obciążaj tych, którzy odpowiadali.
@Mast, jeśli ludzie nie edytują pytań, są wzywani, aby ich nie edytować. Jeśli edytują, są za to wzywani. To samo z odpowiedziami. Nie ma dosłownie żadnej akcji, którą możesz podjąć w odpowiedzi na pytanie LUB odpowiedź, która nie spowoduje, że ktoś powie „Nie powinieneś tego robić”.
@barbecue Oczywistym rozwiązaniem byłoby uzyskanie polityki witryny, która zezwala na jedno z nich, ale nie na oba.
@Mast nie unieważnia całej odpowiedzi, tylko pierwsze trzy zdania. Można go łatwo zaktualizować, aby obsługiwał edycję. Jeśli chcesz omówić zasady, jest co najmniej jeden [meta post] (https://interpersonal.meta.stackexchange.com/questions/1789/how-should-we-address-chameleon-questions-on-this -site) o tym scenariuszu już.
@AllTheKingsHorses Nie na pewno nasze zachodnie standardy ... „staromodny” człowiek będący jedynym żywicielem rodziny oznacza obecnie ponad 50 lat, obecnie słowo to poszukiwacz złota. Nie mam nic przeciwko wspieraniu żony, jeśli są ku temu mocne powody, jednak dla młodej pary, która ma obecnie tylko jednego członka rodziny, może być trudno związać koniec z końcem.
To zależy od tła GF, o którym nie mamy informacji. W wielu krajach nie jest to 50 lat temu, ale 20 lat, więc mogła wychować się w takim domu. W prawie wszystkich krajach życie na wsi różni się od życia w miastach, a dziś na obszarach wiejskich nadal może to być normalne.
@AllTheKingsHorses: Jeśli mężczyźni są uważani za złych (w 2017 r.), Oczekując, że kobieta zajmie się dziećmi i zostanie w domu, to kobiety należy uznać za niewłaściwe (w 2017 r.), Ponieważ oczekuje, że ich partner zajmie się nimi finansowo . Równość płci działa w obie strony.
@Flater "Jeśli". Ale mężczyźni nie są dziś powszechnie uważani za złych, oczekując, że kobiety zajmą się dziećmi lub kobiety, aby mężczyźni przynieśli pieniądze do domu. Mieszkam w zachodnim kraju, gdzie 20% par z dziećmi zarabia tylko mężczyzna - więc nie jest to tak dziwaczne, jak myślisz. I tak: równość płci działa w obie strony. Ale w jakiś sposób OP po prostu ogłosił dziewczynie, że podjął pracę i wynajął mieszkanie w mieście na drugim końcu kraju i że powinna rzucić swoje życie i przeprowadzić się z nim, nie wydaje mi się szczególnie nowoczesna ani równa. I w tym przypadku tnie w obie strony ...
@AllTheKingsHorses: Zauważ, że OP nie krytykuje swojej dziewczyny za to, że nie znalazła pracy; on tylko próbuje się upewnić, czy ona ** szczerze ** próbuje ** takiego znaleźć. Wyróżniającym czynnikiem tutaj nie jest _ bycie zatrudnionym_, chodzi o _nieplanowanie pozostania bezrobotnym_.
@Flater Tak, ale wszelkie oceny, czy „planuje pozostać bezrobotna”, będą z jego strony wysoce subiektywne. Czy wystarczy, że zgłosi się do pracy, ale nigdy nie dostanie rozmowy kwalifikacyjnej? Ile aplikacji dziennie / tygodniowo / miesięcznie wystarczy, aby nie wyrzucać jej na jak długo? W przerażającej skrajności Q brzmi jak „Dziewczyno, wykorzenić dla mnie swoje życie i sprawić, by działało szybko, bo w przeciwnym razie będziesz bezdomna”. I nawet jeśli nie jest to aż tak ekstremalne, istnieje nierównowaga między władzą a pieniędzmi, która z pewnością odbije się na związku.
@AllTheKingsHorses: _ "brak równowagi między władzą a pieniędzmi, który z pewnością odbije się na związku." _ Nie mogłem tego lepiej wyrazić. Ale jedynym sposobem na osiągnięcie równowagi jest wniesienie przez nią wkładu finansowego. Z pytania OP wyczytałem, że jest usatysfakcjonowany, jeśli przynajmniej _próbuje_ wnieść wkład finansowy (poprzez aktywne poszukiwanie pracy). _ „Ile aplikacji dziennie / tygodniowo / miesięcznie wystarczy, aby nie wyrzucać jej na jak długo?” _ Nie o to teraz chodzi. OP jest obecnie w sytuacji **, w której jeszcze nawet nie zaczęła aplikować o pracę **.
@Flater „Ale jedynym sposobem na osiągnięcie równowagi jest wniesienie przez nią wkładu finansowego”. To prawdopodobnie by pomogło, ale to nie wszystko. Aby mieć równy związek, potrzebuje również głosu w kwestii tego, czy para się przeprowadzi, dokąd się przenosi, kiedy się przeprowadzą i w jakim mieszkaniu będą mieszkać. (Żadnego opodatkowania bez reprezentacji ;-)) * Brzmi * tak, jakby OP podjął wszystkie te decyzje samodzielnie, a następnie „poinformował” swoją dziewczynę - więc teraz może albo przenieść się z nim na jego warunki, albo skutecznie z nim zerwać. Jeśli traktuje ją jak dziecko, naiwne jest oczekiwanie, że będzie miała powód, by zachowywać się jak dorosły.
#3
+71
Bookeater
2017-10-18 14:11:55 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Rzadko kiedy widziałem pytanie, które jest tak dobrze podzielone na dwa światy.

Myślę, że możesz rozwiązać ten problem, dzieląc ryzyko i możliwości oraz precyzyjnie zarządzając oczekiwaniami.

Twój koszmar:
Wprowadza się do Ciebie, żyje wygodnie w Twojej kieszeni na czas nieokreślony lub dopóki nie nadarzy się lepsza okazja. Każda „miłość” w tym równaniu jest po prostu taka, wyrachowana.

Jej koszmar:
Wprowadza się do ciebie, spalając wszystkie swoje statki, nie spełnia twoich nierealistycznych oczekiwań i kończy się opuszczeniem, zdesperowaniem , na ulicach.

Rzeczywistość będzie gdzieś pomiędzy.

Co powinno pomóc:

  1. Przekazuj swoje obawy.
    Nie owijaj w bawełnę, wyjdź z brzydką prawdą i wyjaśnij, dlaczego cię to tak przeraża . To cię przeraża, ponieważ może zniszczyć twój związek. Nie da się tego obejść, jesteście zmuszeni przez wydarzenia, aby wskoczyć w głębinę, nie będąc dokładnie gotowym. Takie jest życie.

  2. Zapytaj o jej lęki.
    Podejrzewam, że może być niepewna swoich perspektyw i może wahać się przed obniżeniem swoich standardów i albo nie chce, albo uchwycić ślepą uliczkę.

  3. Omów opcje.
    Miejmy nadzieję, że po 1. i 2. większość emocji zniknie. Więc jakie są opcje? Zerwij, związek na odległość, w ogóle się nie ruszaj (wydaje się, że to już zostało pominięte), ruszaj się zgodnie z planem (ale z jasno określonymi oczekiwaniami wcześniej ).

  4. Zdecyduj.
    Trzeba to zrobić razem, ponieważ obejmuje to wasze życie w niemałym stopniu. W rzeczywistości uczyniłeś to wszystko bardzo konfrontacyjnym, akceptując pracę i wynajmując mieszkanie za które możesz zapłacić . Oznacza to, że zostawiłeś otwarte opcje.

Kilka pomysłów.
To może być zbyt daleko idące jak na Twój gust. Ale zauważyłem, że każdy związek, w którym brakuje równowagi, ostatecznie wysadza się w powietrze.

  1. Zajmij mniejsze miejsce, dopóki twoja dziewczyna nie znajdzie pracy. Przytul się i podziel się nagrodami za sukces.

  2. Pozwól jej opowiedzieć Ci, jaki jest jej plan zdobycia nowej pracy. Nie ma pomyłki znalezienie pracy JEST pracą.

  3. Pozwól jej odwiedzić i poczuć wody / przeprowadź rozmowy kwalifikacyjne zamiast ruszać się (i zobowiązać się w 100%) od razu.

  4. Na początku poruszaj się samodzielnie i wykorzystaj pierwszy okres, aby sprawdzić, jakie są jej perspektywy w nowym mieście. Trochę sieci. Następnie zdecyduj.

W każdym razie powodzenia w wielkiej przygodzie!

Świetna odpowiedź na temat różnych światów. Inny * świat * to także kultura. OP poprosił GF o wprowadzenie się, ale GF może nie być gotowa, dopóki nie znajdzie się w dobrej sytuacji finansowej. Może norma w kulturze ONE.
Świetna odpowiedź przy założeniu, że dziewczyna jest nieco dojrzała. Niestety, sądząc po stanowisku w PO, łatwo ją obraża i jest bardzo emocjonalna.
@AndreiROM: Nie jest wykluczone, że PO nieumyślnie błędnie przedstawia reakcję swojej dziewczyny. Moja dziewczyna jest emocjonalnym ekstrawertykiem, jestem pragmatycznym introwertykiem. Jeśli poprosisz mnie o opisanie jej reakcji na coś, z natury rzeczy opiszę to jako „nadmiernie emocjonalne” (ponieważ jest to przesadne według moich standardów). Po dwóch latach zdaję sobie sprawę, że jej „przesadne” reakcje (jak je nazwałem) to nie tylko niepotrzebny dramat; są ważne i mierzone na swój własny sposób. OP może nadal znajdować się na mojej początkowej pozycji i dlatego nieumyślnie opisuje ją jako bardziej niestabilną niż w rzeczywistości.
Mam nadzieję, że @AndreiROM, gdy uporamy się z bagażem emocjonalnym, że rzeczywiście można osiągnąć dojrzałe rozwiązanie. W przypadku, gdy jest to pierwsza prawdziwa kłótnia, cóż, emocje MUSZĄ mieć zwyczaj latania dookoła.
To jest tak dobre! Wspólne poruszanie się może być przerażające, a czasami po prostu trudno o tym mówić, ze strachu, że druga osoba źle to odbierze. Rzadko zdajemy sobie sprawę, że druga osoba może być równie zmartwiona ... i milczy o tym z tego samego powodu, z którego my jesteśmy. Zabranie głosu jest trudne, ale ważne!
Może po prostu pomyśleć, że dla jej rodzaju pracy o wiele bardziej rozsądne jest złożenie wniosku lokalnie, ponieważ wydaje się, że decyzja i tak została podjęta. To wyjaśniałoby, dlaczego wydaje się przesadnie reagować z perspektywy PO, ponieważ założył, że będzie patrzeć z daleka. Więc dla niego jest spóźniona, podczas gdy z jej perspektywy to śmieszne, że teraz zaczyna grozić, kiedy ona nie miała nawet powodu, by zacząć szukać pracy.
#4
+29
Chris Sunami supports Monica
2017-10-18 23:01:30 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Sposób, w jaki sformułowałeś swoje pytanie, brzmi tak, jakbyś poprosił swoją dziewczynę o wykorzenienie swojego życia i przeniesienie 1000 tys., nie z powodu miłości, ale dlatego, że potrzebujesz kogoś, kto dotuje twój czynsz. To może w żaden sposób nie być uczciwą interpretacją sytuacji, ale jeśli tak to dla mnie odczytuje, opierając się tylko na wysłuchaniu tylko twojej strony historii, zdecydowanie mógłbym to zobaczyć droga do niej.

Poproszenie romantycznej partnerki, aby zamieszkała z tobą lub przeprawa z tobą, NIE jest propozycją biznesową i wątpię, żeby się zgodziła, ponieważ postrzega cię jako darmowy bilet miasto. Więc przestań ją traktować tak, jakby jej celem było oszukanie cię. Jeśli Twoja opinia o niej jest taka, że ​​nigdy nie podniesie własnej wagi, jeśli będzie w stanie temu zaradzić, i to ci przeszkadza, przede wszystkim nigdy nie powinieneś jej prosić, aby wprowadziła się do ciebie. Nigdy nie powinieneś mieszkać z kimś, komu nie ufasz.

Radzę ci samodzielnie wybrać miejsce, na które Cię stać, a następnie samodzielnie ocenić, co jest tutaj ważne: Czy jesteś nią zainteresowany towarzystwo, czy tylko jej wkład finansowy? Jeśli to ta pierwsza, wycofaj się trochę i daj jej trochę czasu, zamiast prewencyjnych ultimatum. Jeśli to drugie, znajdź platonicznego współlokatora, z którym podzieli się kosztami.

Moja ulubiona odpowiedź. Pomyśl o tym, co TY możesz zrobić, i nie rób niczego, polegając na kimś innym. A jeśli MOŻE podzielić czynsz, będzie to jak premia zamiast tratwy ratunkowej, która uchroni Cię przed utonięciem
Podoba mi się ta odpowiedź, ponieważ odnosi się do tego, co uważam za poważny problem z pytaniem OP: wydaje się, że nie zdają sobie sprawy, że nawet ich własne konto (które może postawić go w najlepszym świetle) sprawia, że ​​wydaje się, że nie wie Naprawdę rozumiem, jak ważne jest poproszenie kogoś o wykorzenienie życia w tak masowym ruchu. Ma już pracę, więc jest bezpieczny! Znalezienie pracy w mieście, w którym nie mieszkasz, * nie * jest łatwe (szczególnie w wielu mniej popularnych dziedzinach). Jego partner podejmuje dużo większe ryzyko.
#5
+22
coteyr
2017-10-18 13:44:42 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie !!!

Chodzi mi o to, że wprowadzacie się razem. Jeśli faktycznie jest twoją dziewczyną i kimś, na kim ci zależy, to przygotowujesz się, by ją wspierać. Jeśli nie możesz tego zrobić, to nie masz powodu, aby prosić ją o podjęcie tego razem z tobą i powinieneś po prostu zerwać teraz.

Aby było jasne, dobrze jest powiedzieć coś w stylu „zapłacimy 50/50 na czynsz”, ale nie jest w porządku powiedzieć „Słuchaj, jeśli nie dajesz mi 600 dolarów miesięcznie , Już cię nie kocham! ”

Skutecznie powiedziałeś to drugie. Powiedziałeś, że twój dalszy związek zależy od tego, czy dostanie pracę i zapłaci Ci pieniądze (za czynsz i media).

Ponownie, nie ma nic złego w dzieleniu się rachunkami, ale to, co zrobiłeś, to właściwie jeden krok przed stręczycielem swojej dziewczyny.

Proponuję, żebyście albo nie wprowadzali się razem, i wyciągaliście wnioski z tego błędu, albo jeśli oboje nadal chcecie zamieszkać razem, zaakceptujcie, że zapłacicie 100% rachunków za podczas. Przeproś za bycie olbrzymem i NIGDY nie wspominaj ponownie o dzieleniu się rachunkami (pozwól jej o tym wspomnieć).

Znowu nie ma nic złego w dzieleniu rachunków, ale musisz zacząć zachowywać się jak „my”, a nie „ja i ty”.

Ta odpowiedź brzmi niezwykle krytycznie. Myślę, że ten punkt może być wartościowy, ale należy naprawdę przemyśleć sformułowanie.
(1) Chociaż można argumentować za pobłażaniem ukochanej osobie, nie oznacza to, że oczekuje się, że PO pokryje wszystkie koszty ** w nieskończoność **. (2) OP nie zagroził „już jej nie kochać”, po prostu twierdził, że powinna zamieszkać gdzie indziej. Nie wspomniał o żadnych planach zerwania (chociaż mogłaby to zrobić, gdy zostanie poproszona o wyprowadzkę) (3) Jeśli weźmiesz pod uwagę tego stręczyciela, to OP jest tym, który jest odpychany, ponieważ to on robi wszystko praca (zarabianie pieniędzy), która przynosi korzyści obojgu (opłacanie czynszu i rachunków); podczas gdy ona nie włożyła prawdziwego wysiłku (jak alfons).
_Przypis: Osobiście nie uważam obecnej sytuacji OP za przypadek „stręczycielstwa”, chyba że dziewczyna rażąco postanowiła odciąć dochód OP i nie starała się powstrzymać jej końca ._
Nie rozumiem, w jaki sposób poproszenie osoby o podzielenie się wydatkami na życie lub urlopem jest w jakikolwiek sposób porównywalne do stręczenia tej osoby, chyba że OP dosłownie sugeruje to jako sposób na zebranie pieniędzy (wątpliwe).
Pozwól nam [kontynuować tę dyskusję na czacie] (http://chat.stackexchange.com/rooms/67321/discussion-between-lllamnyp-and-flater).
W 100% chodzi więc o odległość i kto o to pytał, a nie o płeć
#6
+17
user7480
2017-10-19 01:40:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Co z tego będzie miała? Przeprowadza się do miasta, w którym nie ma pracy, indywidualnej perspektywy / zainteresowań i przyjaciół, i płaci połowę czynszu za mieszkanie, w którym nie miała wyboru, aby móc dzielić swoje życie z kimś, kto postawić ją na ulicy, gdyby nie udało jej się uzyskać należnej jej części czynszu, z warunkami wypowiedzenia gorszymi niż gdyby wynajmowała mieszkanie od prawdziwego właściciela, a nie jej „chłopaka”.

Szczerze mówiąc, nie jestem zaskoczona, że ​​nie jest chętna do zapisania się na nieznaną pracę, zanim nawet nie miała szansy zobaczyć, w co się z tobą pakuje.

Biorąc pod uwagę, że widzi teraz solidną walkę z tym, co zadawałaby się z tobą, nie zdziwiłbym się aż tak bardzo, gdyby zdecydowała się nie przeprowadzać. Miałaby o wiele mniej problemów z ręką.

Proszę wyjaśnij, jak to odpowiada na pytanie, które zadałem
@Programmer to odmiana odpowiedzi „Ty * nie * żądasz od niej czynszu”. Miał na celu pomóc ci zobaczyć rzeczy z jej perspektywy.
@LLlAMnYP Nie widzę, gdzie to zostało powiedziane
@Programmer to chyba kwestia interpretacji. Nie możemy być pewni, czy user7480 nie wyjaśni, ale dla mnie wyglądało to całkiem jasno.
@Programmer Mówi o tym cała rzecz, a nie konkretna linia. Dla mnie też było to całkiem jasne
#7
+13
PhrozenSky
2017-10-18 12:08:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twoje aktualne pytanie brzmi:

Jak mam jej powiedzieć, że jeśli nie znajdzie pracy w rozsądnym czasie lub przynajmniej pokaże mi, że stara się dostać pracę, aby mogła zapłacić połowę czynszu; wtedy będę musiał ją poprosić, żeby przeprowadziła się gdzie indziej.

Już postawiłeś ultimatum i przy okazji trochę ją zraniłeś. Nie ma znaczenia, czy uda jej się znaleźć pracę i pomóc w uregulowaniu zobowiązań finansowych w Twoim związku. W tej chwili jest już utrata zaufania z jej strony i brak zaufania po Twojej stronie.

Prosisz swoją dziewczynę, aby wykorzeniła Cię i poszła za Tobą, aby rozpocząć nową przygodę. Przyjęła również zaproszenie, mając nadzieję, że zna ryzyko, i wygląda na to, że jest na to gotowa. Ponieważ przynajmniej ty wejdziesz w tę sytuację, widząc sygnały ostrzegawcze, albo:

  1. pójdziesz na kompromis w sprawie czynszu na nieprzewidywalną przyszłość albo
  2. wycofaj zaproszenie do czasu znalezienia pracy lub
  3. zakończ związek teraz, zanim dojdzie do poważnych strat finansowych i emocjonalnych.
#8
+6
ashleedawg
2017-10-18 14:00:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pytasz bez ogródek i tak szybko, jak to możliwe!

Nie sądzę, by nierozsądne było oczekiwać dzielenia się wydatkami, mieszkając z kimkolwiek (zakładając, że nie oszukałeś tej osoby, myśląc, że dostanie darmową przejażdżkę na całe życie). To, że kogoś kochasz, nie oznacza, że ​​jesteś za niego odpowiedzialny finansowo. Wynajem nie jest tani.

Z drugiej strony, miłość może nieco nagiąć kryteria: jeśli praca, którą dostaje, daje połowę tego, co twoja, być może jej udział w czynszu mógłby być niższy. Jeśli jest w stanie zarobić więcej, ale nie zdecyduje się na to, są inne sposoby, na które może wnieść swój wkład, czy to sprzątanie, gotowanie, naprawy domowe itp.

Jeśli nie załatwisz tego od razu, może to spowodować później prawdziwy problem lub, co gorsza, długotrwałą urazę. Pieniądze to główna część prawdziwego życia i udawanie, że to nie problem, byłoby receptą na katastrofę. Dobrze, że pytasz innych o radę. Otrzymasz wiele różnych odpowiedzi na tak delikatne pytanie; to od Ciebie zależy, czy rozważysz je wszystkie i zdecydujesz się samodzielnie.

Powodzenia!

Nie zgadzam się. Jesteś w związku, nie pytaj bez ogródek. Bądź bezpośredni i wyjaśniaj właściwie, ale nie bądź * tępy *. (Interpretuję „tępy” jako bezpośredni z odrobiną niegrzeczności, może to być problem z tłumaczeniem)
Przepraszam - mam na myśli dosadne, jak „upewnij się, że przekazujesz swój punkt widzenia jasno w 100%”. ... oczywiście nie bądź niegrzeczny! Heck, poprawnie sformułowana, to rozmowa, która mogłaby _ wzmocnić_ związek! Z mojego doświadczenia wynika, że ​​ludzie zbyt często unikają bezpośrednich, nieemocjonalnych, całkowicie logicznych rozmów na trudne tematy, takie jak pieniądze, dzieci, seks itp.
#9
+5
Zibbobz
2017-10-18 17:25:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zrobiłeś już ogromny błąd - zrobiłeś to z nią , a nie o nadążaniu za czynszem.

Całkowicie rozsądne jest poproszenie mieszkającej z tobą dziewczyny o pomoc w opłaceniu czynszu - w końcu, jeśli nie możesz tego zapłacić, jesteś oboje z domu. Ale skupiając się na tym, czy ona „faktycznie” szuka pracy, czy też nie, odwróciłeś to i stworzyłeś problem dotyczący niej.

Musisz ponownie skupić się na prawdziwym problemie - wyjaśnić jej, że nie chodzi o krytykowanie jej zachowania, ale o upewnienie się, że możesz nadal płacić i mieszkać w swoim mieszkaniu. Mógłbyś nawet zaoferować jej pomoc w poszukiwaniu pracy - w dzisiejszych czasach znalezienie pracy jest bardzo trudne i stresujące, zwłaszcza w nowym miejscu, w którym żadne z was nie ma korzeni.

Jeśli jednak nadal jest to problem i jest jasne, że nie traktuje tego poważnie, musisz przeprowadzić z nią bardziej szczegółową rozmowę jeden na jeden o swojej sytuacji życiowej.

Na marginesie - zaprosiłeś ją do zamieszkania z tobą, więc jeśli nie miałeś planu, jeśli twoja dziewczyna nie może znaleźć pracy, to nie jej wina, to twoja . Należy o tym pamiętać, planując przyszłość.

OP twierdzi jednak, że stać go na mieszkanie samemu, więc nie jestem pewien, jak potrzymałby ten argument.
@EmC Myślałem, że powiedział, że sam nie może sobie na to pozwolić - mój błąd.
#10
+5
Stephan Branczyk
2017-10-19 23:06:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mieszkanie z dziewczyną / chłopakiem jest jak małżeństwo .

Jeśli wprowadzasz się do swojej dziewczyny ze względu na wygodę i / lub dlatego, że nie czujesz się teraz komfortowo z nią zrywając. Te działania staną się nieskończenie trudniejsze do wykonania, gdy przez jakiś czas będziesz mieszkać w tym samym miejscu zamieszkania.

I to tylko na poziomie emocjonalnym, istnieją również konsekwencje prawne, które należy wziąć pod uwagę.

Na przykład eksmisja współnajemcy (byłej dziewczyny / chłopaka), która tego nie robi płacenie czynszu (i który nigdy nie płacił czynszu) może być prawie niemożliwe (nawet jeśli sam się wyprowadziłeś, nadal możesz odpowiadać za czynsz właścicielowi).

W Australii istnieje również koncepcja związku de czynnikowego (w Wielkiej Brytanii i USA nazywamy to małżeństwem common law). Chodzi o to, że możesz zostać uznany za prawnie zamężnego z tą osobą po spędzeniu z nią określonego czasu.

W Australii termin faktyczny związek jest często używany w odniesieniu do relacji między dowolnymi dwiema osobami, które nie są w związku małżeńskim, ale faktycznie żyją w określonych warunkach domowych.

źródło

Ale mogłoby być gorzej, gdyby potrzebowała wizy partnerskiej, aby wjechać do Australii ( co nie mam pojęcia, czy tak jest, ponieważ nie powiedziałeś w ten czy inny sposób), możesz oboje być zobowiązani do udowodnienia / przysięgi, że oboje jesteście w de facto związku od jakiegoś czasu.

Jeszcze raz, proszę oboje, uświadomcie sobie, co to znaczy podjąć ten pozornie nieszkodliwy krok, jakim jest wspólne podróżowanie i zamieszkanie.

Zrozum także, że wykorzenisz tę dziewczynę z jej lokalnego środowiska. Jeśli będzie podróżować i wprowadzać się z tobą tak daleko od domu, nie będzie miała lokalnej rodziny, lokalnych przyjaciół, pracy ani żadnej sieci wsparcia, z wyjątkiem ciebie.

Czy jesteś gotowy na tę odpowiedzialność? Co zrobisz, jeśli wpadnie w depresję? Co zrobisz, jeśli będzie chciała wypełnić tę pustkę urodzeniem dziecka? Czy będziesz miał czas, żeby z nią być? A jeśli nie pracuje teraz w swojej lokalizacji, ponieważ ktoś ją wspiera, nie myśl, że zacznie pracować po przeprowadzce, jeśli Ty lub jej rodzice nadal ją wspieracie po przeprowadzce.

Nawet jeśli opłacasz jej podróż i dofinansowujesz znaczną część jej wydatków, bardziej sensowne może być to, że nie przeprowadzacie się oboje do tego samego miejsca zamieszkania i że załatwiacie sobie tylko małe studio / wspólny pokój dla siebie.

A nawet jeśli się do niej wprowadzisz, może być lepiej, aby podążała za tobą trzy miesiące, a nawet sześć miesięcy później.

Na podstawie Twojej nazwy użytkownika domyślam się, że jesteś programistą komputerowym. Ponadto, ponieważ twoja dziewczyna nie pracuje, zakładam, że jej perspektywy zawodowe są ograniczone, nawet jeśli znajdzie pracę.

Przeprowadzka we własnym, wspólnym miejscu pod własnym imieniem (nie Twoim) byłaby jednym ze sposobów na uniezależnienie się od Ciebie i zmotywowanie jej do znalezienia prawdziwej pracy. Ponadto dzielenie miejsca ze współlokatorami nauczyłoby ją, jak dogadywać się ze współlokatorami, co jest cenną umiejętnością, jeśli jeszcze jej nie ma, i zmusiłoby ją do bycia częściowo towarzyskim ze współlokatorami, a nie tylko poleganie na twoim towarzystwie (ponieważ zakładam, że będziesz dość zajęty, gdy zaczniesz pracę, przynajmniej na początku).

Tagi wskazują, że OP znajduje się w Australii, według [Wikipedii] (https://en.wikipedia.org/wiki/Common-law_marriage#Australia) nazywa się to „faktycznym związkiem”. Dobra uwaga, o której nie wspomniano nigdzie indziej.
Dziękuję Ci! Myślałem, że to Australia, ale kiedy ponownie przeczytałem pytanie i komentarze, nie mogłem znaleźć odniesienia. Odpowiednio poprawię swoją odpowiedź.
OP prosi dziewczynę o zaangażowanie się, gdy tylko PO jest zaangażowany. https://en.wikipedia.org/wiki/The_Chicken_and_the_Pig
W Stanach Zjednoczonych w wielu stanach obowiązuje tzw. „Małżeństwo według prawa zwyczajowego”. Jeśli para mieszka razem przez pewien okres czasu, uważa się ją, pod każdym względem, za „małżeństwo”. Każdy ma wtedy status prawny i może żądać od siebie pewnych rzeczy, jeśli obaj mieliby iść własną drogą. Każdy stan ma własne wytyczne dotyczące sposobu zawierania małżeństw według prawa zwyczajowego, ale jestem pewien, że istnieje wiele par, które są „technicznie” małżeństwem i nawet nie mają o tym pojęcia. Po prostu wyrzucam to tam, ponieważ brzmi to bardzo jak „faktyczny związek” wspomniany w tym poście.
#11
+4
kevin cline
2017-10-19 22:25:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie jestem przekonany, że w ogóle spróbuje, ponieważ nie wykazała jeszcze żadnej inicjatywy w poszukiwaniu pracy i szuka wymówek, dlaczego nie może zacząć.

Brzmisz jak sfrustrowany rodzic pozbawionego motywacji dwudziestolatka, a nie kochający partner w dorosłym związku. Dlaczego poprosiłeś ją, żeby poszła z tobą? Może powinnaś przeprowadzić się sama i spróbować znaleźć partnera, którego będziesz postrzegać jako równego sobie (ale niezależne kobiety mają własne oczekiwania). Albo to, albo zaakceptuj swoją dziewczynę taką jaką jest i chętnie wesprzyj ją finansowo w zamian za niepieniężne wsparcie, które może zapewnić.

Jest już 16 innych odpowiedzi… to w zasadzie ta sama rada, co [tutaj] (https://interpersonal.stackexchange.com/a/5523/3171), tylko nieco ładniejsza. („Albo zerwij i zamieszkaj sam, albo planuj ją wesprzeć”)
Jestem jedyną osobą, która skomentowała dynamikę rodzic-dziecko w pierwotnym pytaniu.
To naprawdę nie odpowiada na pytanie
Tak często bywa z problemami w związkach. Osoba zadaje pytanie, ale samo pytanie wskazuje, że może istnieć głębsza przyczyna bezpośredniego problemu, którym należy się zająć.
#12
+4
redrubberball
2017-10-19 23:21:55 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mówisz: „Polly, naprawdę, bardzo mi przykro, że zawiodłem. Nie wyjaśniłem się zbyt dobrze i chciałbym zacząć od nowa: zdecydowałem się przenieść do Melborne / Brisbane / Sydney / gdziekolwiek. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdybyś ze mną pojechał, ale jeśli to zrobisz, oczekuję, że wnosisz sprawiedliwy udział w naszych wspólnych kosztach (jedzenie i czynsz). Jestem gotów wesprzeć nas oboje przez kilka miesięcy, ale nie jestem skłonny wspierać Cię w nieskończoność. ”
Chociaż myślę, że Twoja nieufność do niej świadczy o tym, że związek jest skazany i że nie powinnaś była pytać - skoro już wiesz, że Twoje uczucia do niej nie są bardzo silny. Myślę też, że byłaby głupia, gdyby się zgodziła. Ale hej, mogę się mylić.

#13
+3
Jennifer 442
2017-10-20 02:29:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

(1) Sytuacja zaczęła się kiepsko, zadając trudne pytania dotyczące czynszu. Spróbuj ominąć ten problem, nie wspominając o tym ponownie, przynajmniej na razie.

(2) Pierwsze wspólne zamieszkanie w mniejszym miejscu oznacza, że ​​będziesz musiał się przenieść ponownie, gdy twoje finanse się lepiej ustabilizują. Po prostu załóż, że wszystko pójdzie dobrze i za pierwszym razem zdobędziesz mieszkanie, którego oboje naprawdę pragniesz.

(3) O wiele łatwiej jest jej znaleźć dobrą pracę, gdy już tam jest, niż robić to za pomocą pilota ”. Może cię po prostu zaskoczyć, szybko znajdując pracę, gdy oboje się wprowadzicie. Zrób „skok wiary”, czekając, aż zażąda od niej pieniędzy.

(4) Zapłacenie za całe małe mieszkanie to więcej droższe niż o połowę większego mieszkania. Tylko z tego powodu postaraj się, aby to zadziałało.

(5) Zakładam, że znasz ją wystarczająco dobrze, aby wiedzieć, czy ma własne ambicje zawodowe, czy po prostu szuka kogoś, kto zapłaciłby rachunki.

(6) Jeśli to nie zadziała, wynoś się. Przygotuj strategię wyjścia.

(Jestem w sytuacji nie różniącej się zbytnio od twojej. Powinienem wziąć własną radę.)

Powodzenia.

#14
+3
Martijn
2017-10-18 14:49:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wyjaśnij swoją wersję historii, chcesz, aby wszystko było sprawiedliwe dla Ciebie

Nie chcesz płacić w 100%, co jest uczciwe i każdy może rozumiem to. Po prostu wyjaśnij, że możesz nie być przez chwilę buforem, ponieważ jesteś razem w (wspierającym) związku, ale to ma swoje ograniczenia, ponieważ są to twoje pieniądze, które powinieneś być w stanie wydać tak, jak wolisz (np. ładne kwiaty dla swojej dziewczyny;)).

Możesz o tym wspominać w coraz dłuższych odstępach czasu, powinna mieć czas, aby to naprawić. Najpierw lekko o tym mówisz, potem nieco bardziej asertywnie, aż nadejdzie twardy termin. Może to zająć kilka tygodni / miesięcy.

Jej wkład nie musi być finansowy. Potrafi sprzątać, zmywać naczynia, prać, robić zakupy itp. Jej wkład może być zadaniami , dając ci więcej wolnego czasu.

#15
+2
Amber Hart
2017-10-18 22:53:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Daj jej szansę, tak jak powiedziałeś, że planujesz płacić czynsz, zapłacisz, jeśli tam mieszka lub nie. Może nie wiedzieć, gdzie będzie pracować, dopóki nie pozna okolicy i nie planuje znaleźć pracy w najbliższej okolicy. Spójrz na to w ten sposób, nie jesteś sam w nowym miejscu i to ty prosisz ją, aby zmieniła dla ciebie swoje życie. Wspieraj swojego G / F i zachęcaj go wsparciem, a nie negowaniem. Pomóż jej znaleźć pracę, zapytaj, co chce robić, i pomóż jej znaleźć ją lub cokolwiek musisz zrobić, aby pomóc. Warto utrzymywać relacje, a pieniądze to papier. będą chwile, kiedy będziesz przechodzić przez suszę, a także dobre czasy, najlepiej mieć dobrego przyjaciela, z którym mógłbyś przejść.

#16
+1
The_Watcher
2017-10-19 07:14:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

„Jak mam jej powiedzieć, że jeśli nie znajdzie pracy w rozsądnym czasie?” Bądź miły, ale powiedz jej, używając dokładnie tego języka, aby było to bardzo jasne. A jednak zabij go z dobrocią. To znaczy, ugotuj jej obiad i kup róże, więc kiedy powiesz jej "Kocham cię, ale jeśli nie znajdziesz pracy i nie pomożesz z rachunkami, nie możesz zostać. Będę cierpliwa, ale wkrótce będę potrzebował twojej pomocy i nie mogę tego zrobić bez ciebie ”.

Zobaczysz jej wysiłek, jeśli będzie to robić. Obecnie mieszkam z moim partnerem i na szczęście nigdy nie musieliśmy uzupełniać innych dochodów, ale uważam, że jeśli mamy jasność w komunikacji, nigdy nie musimy interpretować znaczenia innych. Nie drażnij tego ani nie bądź ogólny.

Bądź dokładny.

#17
-2
Ivan Skalauh
2017-10-18 17:51:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Przede wszystkim zapewniam - nie skrzywdziłeś jej. Chce tylko uniknąć tej dyskusji. Wyobraź sobie, że sytuacja jest odwrotna: ma pokój, wprowadzasz się, oczekuje, że zapłacisz połowę czynszu. Czy zostałbyś „zraniony” przez to?

Weź również pod uwagę ten fakt: niemożliwie trudno jest zmienić dorosłego , nawet dla zawodowego psychoanalityka. Jeśli uważasz, że coś jest nie tak z jej postawą, nie oczekuj, że zostanie to później magicznie naprawione. Nie, miłość też nie pomaga.

Odpowiadając na twoje pytanie, nie w tym przypadku nie powinieneś „prosić” jej, by została twoim partnerem. Wymagaj , aby ta osoba nie była Twoją pasażerką (chyba że chcesz ją oczywiście). Jeśli jest przyzwoitą osobą, po prostu nie przygotowaną na ten poważny krok, zareaguje odpowiednio. Jeśli nie, nie zrobi tego.

Pierwszy akapit jest okropny. Nie można zapewnić nieznajomego, że ich działania nie skrzywdziły innej nieznajomej, a także jest niezwykle prawdopodobne, że BYŁA zraniona.
Cóż, zakładam, że oba są dojrzałe i nie mają specjalnych warunków zdrowotnych. (w przeciwnym razie OP wspomniałby o tym). Nie ma mowy, żeby rozsądny dorosły „zranił się” z powodu konieczności płacenia rachunków. Z wyjątkiem ofc
Nie chodzi tylko o płacenie rachunków. Spodziewałbym się, że mój współlokator nie zostanie skrzywdzony, gdy zostanie poproszony o znalezienie pracy i zapłacenie swojej części, albo inaczej. Znaczący inny, którego poprosiłem o wzniesienie się i przeniesienie ze mną na przełaj? Zupełnie inna sytuacja.
Konieczność płacenia rachunków nie ma nic wspólnego z tą sytuacją i jeśli nie masz na myśli FIZYCZNEGO zranienia, jesteś naprawdę poza bazą. Pogląd, że ktoś w romantycznym związku NIE zostałby zraniony emocjonalnie przez takie stwierdzenie, jest absurdalny.
#18
-4
iDeal
2017-10-19 23:33:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Sam wymyśliłem cytat, który według mnie często odnosi się do takich sytuacji. Z których sam jestem zaangażowany w jedną.

Jednak nadchodzą głosy w dół :(

Ale poczekaj, proszę!

„Kobiety chcą czegoś za nic. Mężczyźni myślą, że ich nic nie jest coś ”

Zasadniczo omawiasz kwestię finansową.

Moim zdaniem w„ uczciwym i nierealistycznym ”świecie. Kobieta nawet NIE UWAŻA, że przeprowadzka do ciebie, chyba że mogłaby wnieść równy wkład finansowy.

I odwrotnie, jeśli kobieta poprosiła mężczyznę, aby się do niej wprowadził.

Więc jeśli jest gotowa wprowadzić się do ciebie (bez surowego kapitału na wynajem), nawet w najmniejszy sposób, dostaje coś za nic.

Z drugiej strony chronisz swoje finanse, upewniając się, że twoja dziewczyna przyjaciółka niesie swoją wagę finansowo. Ale mówimy o WYPOŻYCZENIU, z którym i tak twierdziłeś, że sobie poradzisz ( Myślisz, że nic (czynsz) to coś ).

Hehehe.

Jaka jest rzeczywistość?

Przeczytaj kilka książek o związkach i co jest dla nich zazwyczaj atrakcyjne druga płeć.

Istnieją niezaprzeczalne dowody na to, że to, co kobiety zazwyczaj uważają za atrakcyjne u mężczyzn, różni się od tego, co mężczyźni zazwyczaj uważają za atrakcyjne w kobietach.

Na przykład w moim życiu; Cenię co następuje

1.) Atrakcyjność fizyczna 2.) Spełnienie seksualne 3.) Pochwała i szacunek

Dla mojego współmałżonka jej wartości to:

1.) Stabilność finansowa2.) Uczucie 3.) Rozmowa

(Od: Jego potrzeby, jej potrzeby)

~~~~~~ TL DR; i podsumowanie

Chodzi mi o to, że związek polega na zapewnieniu, że obie zaangażowane osoby czują się bezpieczne, spełnione i są cenione.

Może w ogóle nie powinna płacić czynszu. Jeśli ważna jest dla niej stabilność finansowa, może to stać się bardzo atrakcyjnym atrybutem, który jej zapewniasz.

Prowadzenie szczerej i otwartej rozmowy o tym, w jaki sposób każda osoba uczestniczy w RÓWNYM związku w związku jest koniecznością. Mogłaby wnosić wkład w „zespół” na nieskończoną liczbę sposobów, co nie oznacza płacenia czynszu.
~~~~~~

W moim własnym związku żyję z dziewczyną , który nie płaci czynszu.

Ta relacja trwa już od dwóch lat. Czasami jest 6 lat młodsza ode mnie, więc muszę stanąć w obronie mojego wkładu w związek przeciwko jej.

Szczera i otwarta rozmowa pomogła naszej miłości i sprawiła, że ​​oboje czuliśmy się spełnieni w związku.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...